Moje psy to moja chluba. Hoduję zwierzęta zdrowe i wydaję nowym rodzinom szczenięta dobrze odchowane. Moim celem hodowlanym jest, przy znakomitym zdrowiu i prawidłowym odchowie, doskonały eksterier. Lubię wystawy, cenię sobie obecność na nich. Oczywiście, nie ukrywajmy, w dużej mierze dlatego, że moje psy zdobywają zawsze wysokie a często najwyższe noty. Ale też dlatego, że fascynuje mnie obserwowanie psów naszej rasy, wymiana doświadczeń, opinii, zawieranie znajomości z innymi hodowcami, przeradzających się z upływem czasu w przyjaźnie.
Dla moich zwierząt wyjazdy na wystawy są nieocenionym doświadczeniem podróży, przebywania w tłumie ludzi, wśród psów mocno zestresowanych z racji wydarzenia w jakim biorą udział (czynności pielęgnacyjne, presja handlerów, stres opiekunów, podróż, nowe miejsce, hałas).
Zawsze sprawdzają się w tak trudnych sytuacjach doskonale.
Fantastycznie jest słyszeć od dziesiątek sędziów, od setek osób, w odniesieniu do każdego z moich psów i na przestrzeni lat, że moje psy są piękne, doskonale zbudowane, pięknie się poruszają, że są w zasadzie idealnymi przedstawicielami swojej rasy.